Nowość zdjęcie Polskie artystki awangardy tanecznej w Polsce. Historie i rekonstrukcje

Polskie artystki awangardy tanecznej w Polsce. Historie i rekonstrukcje

Wydawnictwo: Instytut Muzyki i Tańca, Instytut Adama Mickiewicza

ISBN/ISSN: 978-83-949914-0-1
Miejsce wydania: Warszawa
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 487
Oprawa: broszura

40,00 zł

więcej mniej

Niniejsza książka zogniskowana jest wokół dwóch obszarów intensywnie w ostatnich latach badanych i dyskutowanych – archiwów i powrotu do awangardy.

Obszary te przecinają się w biografiach bohaterek książki – artystek polskich i polskiego pochodzenia, które wywarły ogromny, ale nie zawsze wystarczająco doceniony wpływ na rozwój modernistycznych nurtów tańca w Polsce i na świecie: Tacjanny Wysockiej, Ireny Prusickiej, Janiny Mieczyńskiej, Bronisławy Niżyńskiej, Marie Rambert, Poli Nireńskiej i Yanki Rudzkiej. Moją intencją było zestawienie artystek, które pracowały w Polsce międzywojennej, i tych, które rozwijały swój talent na światowych scenach. Zaprosiłam do tej publikacji osoby, które zetknęły się z twórczością naszych bohaterek w bardzo różnych okolicznościach; autorzy tej książki to badacze i badaczki różnych pokoleń i narodowości, posługujący się różnymi metodami. Wśród autorów znalazły się także artystki, które podjęły się rekonstrukcji prac bohaterek książki bądź poszukiwań inspirowanych ich dziedzictwem. Z tej różnorodności wynika podział tekstów na dwa bloki, z których jeden ma charakter biograficzno-historyczny, a drugi poświęcony jest refleksji nad pracą z żywym archiwum tańca. […] Książka ta jest więc źródłem wiedzy o fascynujących biografiach i twórczości wybitnych artystek tanecznej awangardy, ale także – mam nadzieję – zaproszeniem do dalszych poszukiwań, ponownych odczytań i twórczej eksploracji archiwów tańca.

Ze wstępu Joanny Szymajdy

Wiele doprawdy się zmieniło, i to w bardzo krótkim czasie. Tak jak w sztuce tańca kobieta nie jest już podjezdkiem, tak w polityce przestała być wychowanicą swojego ojca bądź męża, który wie, jak zagłosować, by jej było dobrze, który wie lepiej, więc po co kobieta ma marnować czas na rzeczy tak niekobiece jak głosowanie. Dziś już nikt poważnie nie postuluje, by zabraniać kobietom tańczyć, tak jak nikt poważny nie chce odbierać im prawa głosu. Choć z drugiej strony – czy aby na pewno?

Fragmeny eseju Wojciecha Klimczyka Poszerzanie pola: modernizm, feminizm, (inter)nacjonalizm w ruchu

„Publikacja jest częścią koordynowanego przez Instytut Adama Mickiewicza międzynarodowego programu kulturalnego POLSKA 100, realizowanego w ramach Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2021. Dofinansowano ze środków MKiDN w ramach Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2021.”

Klienci kupili również