Anty-Ifigenia

Wydawnictwo: Instytut Sztuki PAN

ISBN/ISSN: 978-83-63877-53-8
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 296
Dostępność: od 5 do 7 dni

30,00 zł

więcej mniej

Głównym bohaterem tej książki jest dramat. Gatunek, który odpowiada ludzkiej potrzebie opowieści i naśladowania. Gatunek niezwykły, bo mający dwa pełnoprawne oblicza: lektury i widowiska. W obu tych postaciach jest w stanie w tym samym stopniu - jak pisał Arystofanes - "czynić lepszym widza w miastach". A sytuacja idealna zachodzi, gdy dzięki kontaktowi z dramatem lub jego opisem, człowiek zyskuje zarówno "polepszenie", jak i radość poznania. Przedmiotem szczegółowych analiz stały się tu dramaty dwóch wybitnie inteligentnych i utalentowanych polskich dramatopisarek Stanisławy Przybyszewskiej i Antoniny Grzegorzewskiej, które dotykają węzłowego problemu kultury w dwóch różnych epokach i w dwóch różnych poetykach. Ich twórczość rozpoczyna najbardziej podstawowy gest cywilizacji - rozliczenie z realną i symboliczną figurą ojca. Tematycznie jest więc ta książka zapisem dwóch procesów wyzwalania się od ojca, zarejestrowanych właśnie w dramatach. Pierwsza część "Anty-Ifigenia" umieszcza Przybyszewską w, może zaskakującym, kontekście tragedii greckiej. Sztuka Przybyszewskiej, "Dziewięćdziesiąty trzeci", stanowi bowiem ostatnie ogniwo jednej z tendencji społecznych, które znalazły swe odzwierciedlenie dramacie europejskim. Tendencji, którą można najpierw prześledzić w antyku, a potem w okresie nowożytnym. Chodzi o społeczne ojcobójstwo, czyli przechodzenie figury ojca z pozycji supremacji do anihilacji. Przemiana ta doprowadziła do współczesnej nam sytuacji - przeczuwanej przez Doris Lessing, a zdefiniowanej przez Susan Faludi - gdy władza na świecie spoczywa głównie w męskich rękach, lecz pojedynczy, indywidualny mężczyzna jest zwykle pozbawiony w większym stopniu niż kobieta. Nie było jednak moim celem skupianie się na kwestii męskości, której poświęcono już wiele prac, również w kontekście teatralnym. Kwestia statusu mężczyzny jest w tej pracy tylko o tyle ważna, o ile wpływa na sytuację ojca. Interesuje mnie tutaj mechanizm społecznego "odejścia" ojca i jego słaba pozycja w rodzinie w szerokim kontekście, zarówno historycznym jak i psychologicznym. (ze Wstępu)

Klienci kupili również